Zielony mus z herbatą matcha

Ostatnio bardzo często podaję musy. Ich zaletą jest bardzo szybki czas przygotowania (około 10 minut) oraz różnorodność. Dziś zapraszam na mus z dodatkiem japońskiej zielonej herbaty matcha, która w Kraju Kwitnącej Wiśni jest popularnym składnikiem deserów ,szczególnie letnich.

Zielony mus z herbatą matcha – przepis:

500 ml śmietany kremówki 30%
200 g białej czekolady
4 płaskie łyżeczki herbaty matcha
truskawki, biszkopty (kocie języki), liście ziół

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Do rozpuszczonej czekolady dodajemy herbatę matcha i dokładnie mieszamy (tak by nie było grudek). Kremówkę ubijamy. Rozpuszczoną czekoladę łączymy z kremówką, dokładnie mieszamy. Mus przelewamy do naczyń i wstawiamy na 1-2 godziny do lodówki (możemy też mus zjeść od razu po przygotowaniu). Przed podaniem mus ozdabiamy truskawkami, biszkoptami i listkami ziół.

Mus z zielonej herbaty matcha, Fot. Hanami

Wygrana dla Polski w Gourmand World Cookbook Awards!

Bardzo miło mi podzielić się ze wszystkimi tą informacją. Japońskie słodycze zdobyły główną nagrodę Gourmand World Cookbook Awards za 2013 rok w kategorii kuchnia japońska. Tegoroczna gala finałowa odbyła się w Pekinie podczas Beijing World Cookbook Fair. Jest mi tym bardziej miło, że jest to pierwsza główna nagroda dla polskiej książki w dziewiętnastoletniej historii konkursu. Gourmand World Cookbook Awards to jeden z najważniejszych konkursów książki kulinarnej (przepisy, historia kuchni, książki o alkoholach i napojach) nazywany kulinarnymi Oskarami. W 2013 roku do konkursu zgłoszono kilkanaście tysięcy książek z 187 krajów świata.

Już niedługo na Kuchniokracji pojawią się wpisy poświęcone kuchni Korei Południowej i Chin, a także relacja z samych targów Beijing World Cookbook Fair. Wyjazd do Pekinu odbył się przy wsparciu Ambasady RP w Pekinie.

"Japońskie słodycze" Gourmand World Cookbook Awards

Strona z katalogu Gourmand World Cookbook Awards 2014

ambrp_pekin

Babeczki herbaciane z szarym kremem sezamowym

W ostatnim miesiącu opublikowałam na blogu dość mało wpisów. Spowodowane to było wieloma względami: natłokiem pracy, kilkoma nowymi projektami, a także przygotowaniami do obrony doktoratu. O nowych projektach pojawi się więcej na blogu w drugiej połowie kwietnia, dziś bardzo krótko o doktoracie. 26 marca 2014 odbyła się moja obrona zakończona wynikiem pozytywnym. Za kilka dni, po zatwierdzeniu obrony na Radzie Wydziału będę mogła posługiwać się tytułem doktora 🙂 Moja praca była poświęcona kulturze kulinarnej (japońskim słodyczom). Z okazji obrony przygotowałam lekkie babeczki z szarym sezamowym kremem. Ciasteczka ozdobiłam dodatkowo dekoracją z lukru plastycznego.

Babeczki herbaciane z szarym kremem sezamowym – przepis:

150 g mąki pszennej
80 g + 20 g cukru
130 g śmietany 12%
60 g masła
1 jajko
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka cynamonu
½ łyżeczki kurkumy
2 łyżeczki mielonej czarnej herbaty
100 g mascarpone
80 g śmietany kremówki 30%
20-50 g pasty z czarnego sezamu

Masło rozpuszczamy w misce po czym dodajemy do niego jajka, cukier (80 g), proszek do pieczenia, mąkę oraz śmietanę. Dokładnie mieszamy. Następnie dosypujemy przyprawy oraz herbatę. Wszystko jeszcze raz dokładnie mieszamy. Przekładamy ciasto do foremek wyłożonych papilotkami i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na 20-25 minut. Śmietanę ubijamy z 20 g cukru po czym dodajemy mascarpone oraz pastę sezamową. Babeczki ozdabiamy przy pomocy szprycy. Babeczki możemy dodatkowo wykończyć ozdobami z lukru plastycznego.

Babeczki herbaciane z szarym sezamowym krem, Fot. Hanami®
Babeczki herbaciane, Fot. Hanami®

Kulinaria w soczewce wiedzy

13 lutego 2014 roku o godzinie 9:30 w Muzeum Historycznym m.st. Warszawy (Rynek Starego Miasta 28-42, Warszawa) rozpocznie się sesja naukowa Kulinaria w soczewce wiedzy. Ja szczególnie zapraszam na 10:15 na mój referat Ryż w kulturze i kuchni Azji (Chiny, Indie, Japonia, Korea, Wietnam), a także na 10:40 na wystąpienie o kuchni Ameryki Południowej – Wprowadzanie tradycji kuchennymi drzwiami, czyli o afrobrazylijskiej kulturze kulinarnej, którego autorką jest Monika Ślizowska.

Wstęp na sesję jest bezpłatny, ale ze względu na ograniczoną liczbę miejsc obowiązuje internetowa rejestracja uczestników, która zostanie uruchomiona 5 lutego o godz. 12:00. Pełen program i rejestracja: http://www.mhw.pl/?event=kulinaria-w-soczewce-wiedzy.

Kulinaria w soczewce wiedzy

„Japońskie słodycze” w finale Gourmand World Cookbook Awards!

W czwartek wieczorem dostałam wspaniałego maila informującego, że Japońskie słodycze znalazły się w ścisłym finale konkursu Gourmand World Cookbook Awards w kategorii kuchnia japońska. W finale książka zmierzy się z innymi pięcioma publikacjami (z Danii, Japonii, Peru, Singapuru i USA). Zwycięzcy zostaną ogłoszeni podczas targów Beijing Cookbook Fair, które odbędą się 19-21 maja 2014 roku w Pekinie. Przyznam szczerze, że po tym jak zobaczyłam listę półfinalistów nie liczyłam, że trafię do finału, a tu taka niespodzianka 🙂

Gourmand World Cookbook Awards to jeden z najważniejszych konkursów książki kulinarnej (przepisy, historia kuchni, książki o alkoholach i napojach) nazywany kulinarnymi Oskarami. W 2013 roku do konkursu zgłoszono kilkanaście tysięcy książek z 187 krajów świata.

"Japońskie słodycze" w finale Gourmand World Cookbook Awards!

Japońskie słodycze na walentynki 2014

Walentynki już niedługo. W Japonii jak zwykle myślą o wszystkim z dużym wyprzedzeniem. Czym zatem będą objadać się panowie w Kraju Kwitnącej Wiśni?

Poza popularnymi serduszkami, w tym sezonie rządzą kwiaty. W swojej ofercie łakocie w tym kształcie ma większość znanych, ekskluzywnych cukierni (Morozoff – firma próbowała zaszczepić zwyczaj walentynkowy w Japonii już w 1936 roku, MAQUI’S, Afternoon Tea). Bardzo ciekawy jest też trend powracania do japońskości. Słodycze w stylu europejskim są już nie tylko z dodatkiem składników charakterystycznych dla japońskiego cukiernictwa (zielona herbata matcha, kinako, czarny sezam, sos sojowy itd.), co raz bardziej swoim wyglądem zaczynają przypominać wagashi – tradycyjne japońskie łakocie. Firma Morozoff zaproponowała piękny zestaw o nazwie hanayui (dosł. „przybrany kwiatami”), w którym również opakowanie jest utrzymane w kanonach rodzimej estetyki.

Cukiernicy z MAQUI’s stworzyli wiele ciekawych propozycji: zestaw czekoladowych piłeczek golfowych, narzędzi, przybornik archeologa pomagający odkryć szkielet dinozaura (na licencji „Parku Jurajskiego”) oraz Hana karuta – czekoladki z ozdobione motywami z hanafudy. Hanafuda to popularna gra karciana, kojarzona często z japońską yakuzą. Karty zdobią motywy roślinne i zwierzęce charakterystyczne dla dwunastu miesięcy.

Ci, co wolą bardziej europejskie klimaty, też mają w czym wybierać. Co raz większą popularnością cieszą się w Japonii makaroniki. Można je łączyć w zestawach z czekoladkami lub nawet sprezentować zamiast nich. Mnie zaciekawiły te z cukierni JUGON z dodatkiem kinako – słodkiej mąki sojowej, złotego sezamu czy Earl Grey. Patisserie Pierre Ikenoue Tokyo zaś kusi słodyczami podanymi w czekoladowym pudełku ozdobionym różami.

A Wy na co byście się skusili?

Hanayui, firmy Morozoff, źródło: http://shop.morozoff.co.jp/products/list.php?category_id=201

Czekoladki Hanayui firmy Morozoff, źródło: http://shop.morozoff.co.jp/products/list.php?category_id=201

Czekoladki Hana karuta firmy MAQUI', źródło: http://www.maquis.co.jp/html/page18.html

Czekoladki Hana karuta firmy MAQUI’, źródło: http://www.maquis.co.jp/html/page18.html

Czekoladki z Patisserie Pierre Ikenoue Tokyo, źródło: http://www.ikenoue-pierre.jp/shop/item_list?category_id=284302

Czekoladki z Afternoon Tea, źródło: http://shop.afternoon-tea.net/item/view/shop_product_id/20219/category_id/492

Czekoladki z Afternoon Tea, źródło: http://shop.afternoon-tea.net/item/view/shop_product_id/20219/category_id/492