Czekoladowe nietoperze – Halloween

Czas na moją trzecią Halloweenową propozycję. Tym razem będą to ciasteczka czekoladowe w kształcie nietoperzy. Nietoperze należą do kanonu istot pojawiających się w horrorach. Według podań wplątują się w długie kobiece włosy i spijają krew. Mnie osobiście bardziej kojarzą się z Batmanem. Te czekoladowe świetnie pasują do kawy z mlekiem, albo szklanki samego mleka. Są też ciekawą przekąską na wieczór z filmami grozy.

Czekoladowe nietoperze – Halloween – przepis:

250 g mąki
40 g masła
40 g śmietany 18%
50 g cukru
50 g gorzkiej czekolady
1/3 łyżeczki sody

Czekoladę z masłem rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Następnie dodajemy cukier, śmietanę oraz sodę. Na sam koniec dosypujemy mąkę i dokładnie mieszamy. Ciasto dobrze wyrabiamy i cienko rozwałkowujemy. Przy pomocy foremki wykrawamy nietoperze, układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, a potem wstawiamy na około 13-15 minut do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni.

Czekoladowe nietoperze - Halloween

Czekoladowe nietoperze - Halloween

Tartaletki z figami, gruszkami i kozim serem

W przerwie między daniami z dyni i przygotowywaniem różnych Halloweenowych specjałów naszła mnie ochota na coś z owocową nutą. Coś lekkiego, na przekąskę albo kolację przy lampce różowego, wytrawnego wina. Przygotowałam zatem małe, pachnące tartaletki z figami, gruszkami oraz kozim serem twarogowym. Jest to przepis szybki i łatwy. Szkoda spędzać w domu taki ładny dzień.

Tartaletki z figami, gruszkami i kozim serem – przepisy:

ciasto francuskie lub jakieś ulubione ciasto na spód
3 figi
2 gruszki
ser kozi twarogowy
świeże zioła

Z cienko rozwałkowanego ciasta wycinamy okręgi i wkładamy do foremek wysmarowanych masłem. Foremki wstawiamy do o piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na 15 minut. Gdy się podpieką wyjmujemy je i nadziewamy taraletki serem kozim oraz ozdabiamy figami oraz gruszkami. Całość ponownie wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na 15-20 minut. Podajemy ciepłe z dodatkiem świeżych ziół. Można je również skropić glazurą balsamiczną.

Tartaletki z figami, gruszkami i kozim serem

Dyniowy sernik z polewą czekoladową

Nie darowałbym sobie, gdybym nie zrobiła w tym sezonie sernika z dynią. Wyszedł lekki, rozpływający się w ustach i przepięknie pomarańczowy. Jednogłośnie został ogłoszony przez szczęśliwych konsumentów jednym z najlepszych, wymyślonych przeze mnie ciast. Osobiście trudno mi ocenić, gdyż do każdej rzeczy jaką ugotuję mam duży sentyment. Sernik bezapelacyjnie miał w sobie to coś. I to coś sprawiło, że nie zdążyłam zrobić zdjęcia kawałka, gdyż ciasto zniknęło w bardzo krótkim czasie. No cóż może następnym razem…

Dyniowy sernik z polewą czekoladową – przepis:

Spód sernika:

200 g ciastek owsianych
70 g masła

Ciastka miksujemy w blenderze, a następnie wsypujemy do miski z rozpuszczonym masłem. Całość dokładnie mieszamy po czym wykładamy na dno formy.

Masa serowa:

600 g sera do sernika
350 g musu z dyni (dobrze odciśniętego)
120 g cukru
3 jajka
3 łyżki mąki ziemniaczanej

Ser mieszamy z cukrem, jajkami oraz mąką ziemniaczaną. Na sam koniec dodajemy mus z dyni i ponownie miksujemy tak, by nie było żadnych grudek. Masę wylewamy do formy z uprzednio przygotowanym spodem z ciastek. Sernik pieczemy przez 80-85 minut w piekarniku rozgrzanym do 165 stopni. Gotowe ciasto polewamy czekoladą.

Dyniowy sernik z polewą czekoladową

Placki z dyni z kozim serem

Dynia daje możliwość kulinarnego wyżycia się. Da się z niej przygotować cały przekrój potraw od przystawek począwszy na deserze skończywszy. Gotowana, pieczona, grillowana, w kawałkach, w plasterkach, w formie musu. Wybór zależy wyłącznie od naszego humoru i oczywiście pomysłu, jaki mamy na obiad. Po serii dań z musem dyniowym zamarzyło mi się coś innego. Wybór padł na placki z dużą ilością przypraw podane z kozim serem – przystawkę, która smakuje wybornie zarówno na ciepło, jak i na zimno.

Placki z dyni z kozim serem – przepis:

150 g dyni pokrojonej w cienkie, krótkie słupki
130 g mąki pszennej
50-60 ml mleka
2 jajka
1 łyżka stołowa śmietany
ser kozi (twarogowy)
1 ząbek czosnku
sól, pieprz, kmin rzymski, oregano, estragon

Jajka mieszamy z mlekiem oraz śmietaną. Dodajemy mąkę, wyciśnięty ząbek czosnku oraz pokrojoną w cienkie, krótkie słupki dynię, przyprawy i ponownie mieszamy. Łyżką nakładamy na rozgrzaną patelnię placki wielkości 6-7 cm i smażymy na niewielkiej ilości oleju, aż się zarumienią. Przed podaniem smarujemy kozim serem twarogowym i ozdabiamy świeżymi ziołami (ja wybrałam werbenę cytrynową).

Placki z dyni z kozim serem

Dyniowe ciasteczka – Halloween

Już niedługo Halloween. Zagraniczne upodobanie do strachów, potworów, przebierania się za monstra i zabawy w klimatach rodem z horroru cieszą się w Polsce coraz większym zainteresowaniem. Jeszcze wprawdzie nikt nie biega po ulicach krzycząc: „Cukierek, albo psikus!”, ale nie wiadomo, jak sytuacja będzie wyglądała za kilka lat. Nie jestem zwolenniczką przejmowania obcych świąt oraz obyczajów, ale ten jest wyjątkowo pocieszny. Nie ukrywam, że najbardziej podoba mi się kulinarne oblicze Halloween. Uwielbiam kulturę gotycką oraz horrory, a to święto daje możliwość wykorzystania tego w kuchni. Zapraszam zatem na pachnące, dyniowe ciasteczka w kształcie Jack-o’-lantern. A już niedługo kolejne straszne przysmaki, a także historia Halloween.

Dyniowe ciasteczka– Halloween – przepis:

150 g musu z dyni
120 g mąki pszennej
75 g cukru
60 g masła
2 jajka
1 łyżka stołowa śmietany
1 łyżka ekstraktu waniliowego
1 łyżeczka sody

W rondelku rozpuszczamy masło. Następnie dodajemy cukier, jajka ekstrakt waniliowy, łyżkę śmietany i dokładnie mieszamy. Kolejnym składnikiem jest mus z dyni. Na sam koniec dosypujemy mąkę pszenną z łyżeczką sody. Mieszaninę ponownie mieszamy po czym rozlewamy do foremek w kształcie dyni. Ciasteczka pieczemy przez 23-30 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.

Dyniowe ciasteczka - Halloween

Lekkie babeczki z dynią, kardamonem oraz cynamonem

Babeczki są dobre na wszystko. Pasują jako element śniadania na słodko, dodatek do popołudniowej kawy czy danie podwieczorkowe. Dziś przepis na pachnące cynamonem oraz kardamonem babeczki z dodatkiem kawałków dyni.

Lekkie babeczki z dynią, kardamonem oraz cynamonem – przepis:

200 g mąki pszennej
85 g cukru
150 ml mleka
70 g masła
100 g dyni pokrojonej w małą kosteczkę
2 jajka
1 łyżka proszku do pieczenia
kardamon, cynamon

Dynie kroimy w małą kosteczkę, wrzucamy do miseczki, do której wsypujemy łyżkę cynamonu oraz łyżkę kardamonu. Całość dokładnie mieszamy i odstawiamy na kilka minut. Masło rozpuszczamy w misce, po czym dodajemy do niego jajka oraz mleko. Dokładnie mieszamy. Następnie dosypujemy cukier, mąkę oraz proszek do pieczenia Wszystko jeszcze raz dokładnie mieszamy. Rozlewamy ciasto do foremek, a następnie wrzucamy kawałki dyni (na wierzch oraz do środka) i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na 20-25 minut.

Lekkie babeczki z dynią, kardamonem oraz cynamonem

Zupa z dyni na słono z fetą

Część teoretyczną mamy już za sobą, możemy zatem przejść do części praktycznej. Przez kilka kolejnych dni pojawi się parę przepisów z wykorzystaniem dyni między innymi: receptury na zupy, placki, sernik, ciasto. Będzie też coś o tym, co można zrobić z niewielkiej uchiki kuri (dyni Hokkaido), o kasztanowym smaku. Zaczniemy od zupy na słono, czyli lekkiego kremu z dodatkiem fety.

Zupa z dyni na słono z fetą – przepis:

600 g miąższu dyni (lub musu dyniowego)
250 g ziemniaków
200 g marchewki
1 duża cebula
600 ml bulionu drobiowego
100 g sera feta
sól, pieprz, oregano, bazylia, odrobina chilli

Do garnka wlewamy bulion, wrzucamy miąższ dyni, ziemniaki (pokrojone w kostkę), marchew oraz posiekaną cebulę i gotujemy przez 40-45 minut. 1o minut przed podaniem dodajemy przyprawy. Przy pomocy blendera przerabiamy zupę na gładki krem. Po rozlaniu do miseczek, na wierzch wrzucamy kilka kostek sera feta, posypujemy chilli i ozdabiamy świeżymi ziołami.

Zupa z dyni na słono z fetą

Pomarańczowa dama, czyli krótka historia dyni w kulturze kulinarnej cz.2 (kuchnia polska)

Skoro kulinarną historię dyni na stołach różnych krajów świata mamy już za sobą, czas zajrzeć do polskich źródeł.

Dynia była w Polsce raczej traktowana jako warzywo charakterystyczne dla kuchni warstw uboższych, ale jadali ją również dobrze urodzeni. Większość pierwszych wzmianek o jej zastosowaniu nie pochodzi z książek kucharskich, ale tekstów botanicznych lub tych poświęconych ziołolecznictwu. Botanik, zielarz i lekarz Marcin z Urzędowa (ok. 1500 – 1573), autor pracy Herbarz Polski to jest o przyrodzeniu ziół i drzew rozmaitych i inszych rzeczy do lekarstw należących księgi dwoje pisał, iż dynia jest rośliną bardzo dobrze wpływającą na żołądek. Wspomniał, że do jedzenia najbardziej nadają się te mniejsze i długie, zaś jako naczynia dobrze sprawdzają się duże oraz okrągłe okazy.

Szymon Syreński (Syreniusz) (1540 – 1611) lekarz, botanik oraz autor opasłej publikacji pod tytułem Zielnik herbarzem z języka łacińskiego zowią, to iest opisanie własne imion, kształtu, przyrodzenia, skutków y mocy ziół wszelakich… osobom cierpiącym na gorączkę, ale także zdrowym polecał zupę z dyni z mlekiem, szafranem, cynamonem, odrobiną pieprzu, cukru oraz rodzynek. Wspominał również o wersjach polewki z serem, doprawionych agrestem czy nawet na wywarze mięsnym. Syreniusz pisał też o dyni smażonej na maśle czy oliwie, którą przed smażeniem obtaczano w mące pszennej.

W drugiej wydanej w Polsce (i zachowanej) książce kulinarnej pt. Kucharz doskonały (1783 r.) Wojciecha Wielądki, której pierwsze wydanie było tłumaczeniem francuskiej publikacji La cuisinière bourgeoise z 1672 roku, znajdziemy przepisy: na zupę z mlekiem, masłem i cukrem oraz dynię duszoną z masłem, cebulą, pietruszką zaprawioną żółtkami.

Przyrodnik Jan Krzysztof Kluk (1739 – 1796) w dziele Dykcyonarz roślinny, w którym podług układu Linneusza są opisane rośliny nietylko kraiowe dzikie, pożyteczne, albo szkodliwe… skrytykował dania kuchni wiejskiej z dodatkiem dyni ze względu na to, że były zbyt mocno przyprawiane i powodowały wzdęcia. Jednocześnie wspomniał o kluseczka dyniowych z dodatkiem mąki pszennej oraz pietruszki, chlebie dyniowym czy „torcie dyniowym” robionym z ugotowanego miąższu dyni utartego z pieprzem, imbirem, startym pszennym chlebem oraz jajami.

Dynia pojawiała się również w publikacjach z początku XX wieku. Szczególnie cenionym przysmakiem była na Śląsku Cieszyńskim. Publikacja Nasza kuchnia Walburgi Fójcikowej z 1927 zawiera np. przepis na dynię w winie.

Dziś dynia i potrawy z niej dość często goszczą na polskich stołach. Chętnie sięgamy po sprawdzone swojskie receptury, jak i kuchnie fushion, w której pomarańczowa dama występuje w towarzystwie sosu sojowego, mleczka kokosowego czy innych orientalnych ingrediencji.