Netfliksyzacja gastronomii

Dużo się mówi i pisze o wpływie pandemii na gastronomię. Branża szuka różnych sposobów aby przetrwać i przyciągnąć konsumentów, których wzorce zachowań zmieniają się ostatnio szczególnie dynamicznie. W ostatnich miesiącach liczba osób korzystających z usług restauracji i kawiarni spadła. Wpływ na to miał i chwilowy lockdown, a także późniejsze i obecne obostrzenia dotyczące dystansu oraz określonej liczby gości, jaka może przebywać w lokalu.

Rok temu w Finlandii

Od kilku lat prowadzę regularne badania dotyczące kultury kulinarnej i gastronomii w Finlandii. Podczas wyjazdów rozmawiam z producentami, restauratorami, szefami kuchni, a także dziennikarzami i specjalistami od turystyki. Wśród zeszłorocznych tematów szczególnie mocno zarysował się wpływ serwisów filmowych na gastronomię. Moi rozmówcy niejednokrotnie wspominali, że zmiany społeczne, jakie nastąpiły wraz z rozwojem sektora VOD, mocno dotknęły rynek restauracyjny. Osoby mieszkające samotnie czy pary coraz częściej zamiast spotkań ze znajomymi na mieście, zaczęły wybierać oglądanie ulubionych seriali. Przed małymi codziennymi maratonami jest zazwyczaj wizyta w markecie. Kilka piw lub lonkero (gotowych koktajli o niskiej zawartości alkoholu), potrawy do odgrzania w piekarniku czy mikrofali oraz dodatkowe przekąski: chipsy, ciastka czy lody. Ewentualnie budżetowe jedzenie na wynos. Wszystko to sprawia, że restauracjom coraz trudniej jest przyciągnąć klientów, zwłaszcza jeśli dodamy do tego wysokie ceny alkoholi serwowanych w lokalach gastronomicznych (jest to związane z podatkami i polityką alkoholową). Część fińskich restauratorów uważa, że oglądanie seriali przyczynia się do spadku wizyt w restauracjach. Dodatkowo lokalom o wyższym standardzie i tym fine diningowym trudno jest konkurować w dostawie z pizzą.

Netfliksyzacja w Polsce?

Serwisy VOD odnotowały duży wzrost zainteresowania w pandemii i w dobie ostatnich wzrostów zachowań oraz prawdopodobnych obostrzeń związanych z wychodzeniem i poruszaniem się nie zapowiada się by ich pozycja spadła. Można się zatem spodziewać, że jedzenie pod seriale będzie się cieszyć popularnością. Zatem jeżeli trudno się z czymś walczy, trzeba się do tego przystosować. Może jednym ze sposobów, aby utrzymać lokal gastronomiczny przy życiu będzie przygotowanie oferty pod amatorów seriali. Jedzenie tematyczne np. szwedzkie dla miłośników skandynawskich seriali kryminalnych, czy potrawy stylizowane na średniowieczne dla amatorów fantastyki. Warto też będzie zwrócić uwagę na sposób serwowania. Siedząc przed telewizorem przydadzą się potrawy, które można zjeść nie brudząc siebie i kanapy. Można też pokusić się o ofertę premium z dobrze dobranymi alkoholami w dostawie. Jedzenie przed telewizorem nie musi być ograniczone do pizzy, frytek czy burgera. Dużo w tej kwestii zależy od kreatywności restauracji.

A co dalej…

Rozwijanie oferty pod seriale, to jedna kwestia. Jednocześnie warto pamiętać o tym, by przypominać gościom, dlaczego warto chodzić do restauracji i nie zaniedbywać propagowania kultury biesiadowania. Po kolejnych tygodniach ograniczeń może się okazać, że wiele osób stwierdzi, że woli dostawy do domu od spożywania posiłków na mieście, co może okazać się kolejnym trudnym sprawdzianem dla branży gastronomicznej.

Trendy kulinarne na 2021 rok

Jak zwykle jesienią pojawiają się pierwsze trendy kulinarne na nadchodzący rok. Tegoroczne zestawienia są jednak nieco inne, a wszystko to za sprawą pandemii, która wywarła ogromny wpływ na rynek spożywczy oraz gastronomiczny. Zacznijmy jednak od spojrzenia dalej w przyszłość. W raporcie Eating in 2030: trends and perspectives przygotowanym przez Barilla Center for Food and Nutrition wśród trendów długoterminowych pojawiły się: satysfakcja ze smaku jedzenia, dbanie o zdrowotne walory, docenienie tradycji, poszukiwanie nowoczesnych rozwiązań, lokalność i regionalność, zrównoważony rozwój oraz personalizacja.

Żniwo pandemii

Wśród świeżych trendów w branży restauracyjnej mówi się o rezygnacji ze szwedzkich bufetów, barów sałatkowych, wspólnych stołów oraz współdzielenia jedzenia. Zamiast stołów uginających się pod ciężarem licznych przystawek dominować będą pojedyncze porcje, ale w opcji rozbudowanej (danie główne z różnymi dodatkami w niewielkich ilościach). Prognozuje się, że spadnie liczba wyjść dużymi grupami na rzecz mniejszych spotkań. Najbliższe miesiące nie będą też sprzyjały rozwojowi street foodu. Zamiast budek i food trucków popularnością będą się cieszyć niewielkie koncepty typu pop up usytuowane w miejscach z pełnym zapleczem sanitarnym (w centrach handlowych, biurach). W cenie będą też ogródki restauracyjne, a także wszelkie sposoby na ich organizację w miesiącach o mniej atrakcyjnych warunkach pogodowych.

Zwiększy się liczba dostaw oraz ghost kitchens – miejsc, gdzie jedynie przegotowuje się posiłki. Wzrośnie wartość rynku dostaw od sklepów spożywczych, przez diety pudełkowe na daniach restauracyjnych skończywszy. Ostatnio zwraca się też uwagę na restrukturyzację lokali typu fine dining. Miejsca te bardzo ucierpiały w okresie zamknięcia. Nadchodzi jednak już czas, aby zacząć przygotowywać posiłki na najwyższym poziomie, tak by można je było transportować do domów odbiorców.

Nikt nie lubi mieć wielu kont, w różnych serwisach. Pojawia się zatem miejsce dla portali, które będą dawały możliwość konsolidacji wszystkich naszych zakupów spożywczych i wysyłania ich w formie jednej paczki. Wśród serwisów restauracyjnych liderami będą zaś te mające, jak największą ofertę. Konsumenci oczekują wygodnych, elastycznych rozwiązań, które pomogą oszczędzać im czas. Wśród pojawiających się trendów są też: bezkontaktowe dostawy, bezgotówkowe płatności czy mobilne menu.

W różnorodności siła

Ostatnie miesiące pokazały też jak ogromne znaczenie ma zrównoważony rozwój oraz dbanie o tradycje kulinarne. W obliczu zagrożenia ludzie zaczęli wracać do korzeni, do smaków i produktów charakterystycznych dla ich lokalnej kultury. Pieczenie chleba, robienie przetworów, sięganie po smaki dzieciństwa. W poszukiwaniu wiedzy kulinarnej wertowano książki kucharskie, ale także oglądano programy kulinarne. Prognozuje się jednak, że w najbliższych miesiącach to nie bardzo znane osobistości będą miały wpływ na to, co będzie wyląduje na talerzach. Pojawiła się przestrzeń dla wszystkich, którzy publikują swoje „programy kulinarne” wideo w sieci.

Jednym z haseł na rok 2021 według Hanni Rützler jest też bioróżnorodność. Analityczka zwraca także uwagę na rozwój segmentu napojów, w szczególności tych bezalkoholowych. Konsumenci są zainteresowani produktami, które dobrze smakują, ale także których spożywanie daje dodatkowe benefity zdrowotne.

Kilka nowości

Jednym z popularnych produktów w nadchodzącym roku może stać się olejek copaiba (pl. kopaiba lub kopaiwa) otrzymywany z rodzaju drzew z rodziny bobowatych. Wykazuje on działanie przeciwzapalne oraz przeciwbakteryjne. Upatruje się w nim bezpośredniego konkurenta cannabidiolu. Jeśli chodzi o tłuszcze to wzrośnie zapotrzebowanie masło oraz oliwę, które wypierać będą olej kokosowy. Pojawi się więcej produktów z wykorzystaniem grochu (np. mleko groszkowe) oraz kalafiora (np. spody do wypieków). Jeśli chodzi o kolorystykę dań i napojów w trendzie pozostaną kolorowe kompozycje nawiązujące do bajkowych jednorożców, smoków, wróżek czy dinozaurów. Wiąże się to z potrzebą eskapizmu (słodka chwila oderwania się od szarej rzeczywistości), a także ogromną fotogenicznością produktów, które dobrze prezentują się w mediach społecznościowych. Wśród alkoholi na znaczeniu wzrośnie rum.

Trendy kulinarne 2021 rok

Do poczytania, posłuchania i pooglądania (listopad-luty)

Poniżej znajdziecie kilka odnośników do ostatnich publikacji, audycji radiowych oraz materiałów wideo z ostatnich czterech miesięcy.

O kucharzu, gotował i fotografował zanim to było modne, Radio Czwórka
Powiedz mi, co jesz, a powiem ci, kim jesteś, Pismo Magazyn Opinii
Uwodzenie przez jedzenie, Magazyn Hebe (luty 2020)
Potica, wino i kiełbasa kraińska. Witajcie w Słowenii!, Magazyn Kuchnia
Jak twoje ZMYSŁY MOGĄ CIĘ OSZUKAĆ i dlaczego CZEKOLADA i BOCZEK do siebie pasują?, Kanał YouTube Nataszy Kotarskiej
Szlakiem serialowych dań i kulinarnych tradycji, Radio Czwórka
Trendy kulinarne 2020, Zabawy jedzeniem
Historie z pieprzem, Magazyn Sukces, Rzeczpospolita
Między wschodem a zachodem: tradycja i kultura spożywania posiłków, Radio dla Ciebie
Świąteczne potrawy i zwyczaje w różnych zakątkach świata. Podróż dookoła globu, Radio Plus
Kulinaria w turystyce rekonstrukcji historycznej, Turystyka Kulturowa
Trucizna w kulturze. Od Królewny Śnieżki aż po smog, Radio Czwórka
Mięso w tradycyjnej sztuce azjatyckiej : Indie i Japonia, Kultura Popularna

Jak twoje ZMYSŁY MOGĄ CIĘ OSZUKAĆ i dlaczego CZEKOLADA i BOCZEK do siebie pasują?, Kanał YouTube Nataszy Kotarskiej

Trendy kulinarne na 2020 rok

Co roku na początku jesieni zaczynają pojawiać się informacje o trendach kulinarnych na nadchodzący rok. Firmy badawcze z całego świata opracowują raporty poświęcone różnym segmentom branży spożywczej. Ważne jest przecież, co będzie pojawiać się na stole, w jaki sposób zostaną przygotowane potrawy, a nawet jak i w co należy pakować produkty spożywcze. Ze względu na zmiany klimatyczne i kurczenie się zasobów ziemi od kilku lat tematem przewodnim są: zrównoważony rozwój, niemarnowanie produktów oraz lokalność. Niektóre tematy ewoluują lub zmieniają nomenklaturę, i tak na przykład w 2020 roku dużo będzie mówić się nie o diecie wegetariańskiej (eng. vegetarian diet), ale o tej opartej na pokarmach roślinnych (eng. plant-based diet).

Co zatem czeka nas w 2020 roku? Według firmy Benchmark dziesięć gorących ogólnoświatowych trendów to: kannabidiol, jako dodatek do napojów i produktów spożywczych; roślinne alternatywy dla przetworów mlecznych; zdrowe przekąski (np. ryż preparowany, chipsy z groszku zielonego lub jarmużu); owoc drzewa bochenkowego, jako substytut mięsa; nietypowe owocowe smaki (yuzu, opuncja, kaffir); napoje gazowane (w szczególności woda gazowana); mleko owsiane; jedzenie w jasnych i intensywnych kolorach; większa identyfikowalność (składników jedzenia i opakowań) oraz zwrot w percepcji produktów spożywczych (np. warzywa i owoce nie muszą być piękne, aby były smaczne oraz zdrowe).

Przedstawiciele nowojorskich targów Summer Fancy Food Show wymieniają wśród produktów przyszłości: przekąski warzywne (np. z kalafiora, grochu, ciecierzycy), orzechy kokosowe, probiotyki, alternatywy cukru spożywczego oraz jedzenie bezglutenowe.

Co jeszcze pojawia się w pierwszych raportach dotyczących trendów kulinarnych na 2020 rok: mocktails (koktajle bezalkoholowe), więcej produktów wegańskich, alternatywy mleka, wołowina, cukierki (ale w zdrowszej wersji), grill w nowej odsłonie, kuchnia śródziemnomorska, fine dining, zakładanie przydomowych ogródków. Eksperci mówią też o powrocie mody na gotowanie w domu. Ze względu na to, że prężnie rozwija się turystyka kulinarna konsumenci będą poszukiwać smaków wspomnień z podróży w restauracjach. Wyjazdy zagraniczne sprzyjają też powstawaniu różnych typów kuchni fusion. Letnie Igrzyska Olimpijskie 2020 odbędą się w Tokio można spodziewać się zatem także większego zainteresowania kuchnią japońską.

Obserwując ogólnoświatowe trendy warto pamiętać o tym, że nie wszystko znajdzie swoje odzwierciedlenie na każdym rynku spożywczo-gastronomicznym. Jest to związane przede wszystkim ze świadomością kulinarną, otwartością na nowości czy zasobnością portfela mieszkańców danego kraju.

Mocktail, Fot. Hanami

Trendy kulinarne na 2017 rok

My myślimy o tym, co podać na nadchodzące święta, a szefowie kuchni i specjaliści z branży gastronomicznej już analizują trendy kulinarne na 2017 rok. To będzie ciekawy rok. Ciągle rośnie zainteresowanie jedzeniem o dużych właściwościach prozdrowotnych. Kuchnie eticzne przestają być kojarzone z czymś wyłącznie tradycyjnym i może nieco rustykalnym, a na salony nie tylko te wegetariańskie i wegańskie wchodzi nooch, czyli drożdże odżywcze. Rok będzie należał też do: węgla aktywnego (czarny nigdy nie wychodzi z mody), zielonej herbaty matcha, produktów fermentowanych, deserów i przekąsek na bazie serów, zaś do walki o miano superfoods roku staną: cibora jadalna, olej z awokado czy woda z kaktusa. Na początek kilka najważniejszych trendów według Sterling-Rice Group.

WAKE + CAKE, czyli ciasto lub deser na śniadanie. Alternatywa dla owsianek i śniadań w wersji wytrawnej. Dobra kawa i odpowiednio dobrana poranna przekąska, to klucz do sukcesu, zwłaszcza ze względu na możliwość tworzenia zestawów.

jeszcze więcej makaronów – ludzie na całym świecie pokochali azjatyckie makarony. Wietnamskie pho czy japoński rāmen ciągle będą popularne, ale czas poszukać nowych odmian. Tu z pomocą przychodzi kuchnia chińska z ogromnym bogactwem makaronowych dań.

roślinny rzeźnik – kiełbasa, boczek, mortadela, a wszystko to bez grama mięsa. Wegetariańsko-wegańskich specjałów można już zakosztować w Polsce (Bezmięsny Mięsny).

sardynki – w zeszłym roku hitem były ostrygi, kolejne kilka miesięcy będzie należało do sardynek. To idealny dodatek do finger food.

mocktails – bezalkoholowe koktajle na bazie kawy, soków czy wód roślinnych.

kuchnia emigrancka – zmiany polityczne i konflikty zbrojne mają ogromny wpływ na migracje ludzi. Zmieniając miejsce zamieszkania, przenoszą oni ze sobą elementy kultury, w tym tej kulinarnej. Powstaje też coraz więcej miejsc, które wykorzystuje kuchnie regionów objętych wojną do walki z uprzedzeniami i nienawiścią.

powrót kuchni indyjskiej – tym razem w wydaniu nawiązującym do Ajurwedy – tradycyjnej indyjskiej medycyny.

kozie sery – ponownie docenione, nie tylko ze względu na walory smakowe, ale także wartości prozdrowotne.

COOK + CONNECT – jedzenie musi łączyć. Doświadczenia kulinarne coraz częściej budowane są w oparciu o kontakt z drugim człowiekiem.

FOOD WASTE FRENZY – marnowanie jedzenia jest bardzo w złym tonie. Ze wszystkiego, da się zrobić coś smacznego i ciekawego, ostatnio udowodnił to Aleksander Baron przygotowują na dziesięciolecie Kuchni+ wykwintną kolację z resztek.

Amerykańska firma konsultingowa AF&Co prognozuje zaś popularność (na rynku amerykańskim): nowoczesnych kuchni etnicznych, kanapek śniadaniowych z dodatkiem jajek, kuchni filipińskiej. Hitem zapowiadają się też dania serwowane w mniejszych lub większych miskach.

Pho bo, Fot. bonchan/Shutterstock.com

Pho bo, Fot. bonchan/Shutterstock.com

Trendy kulinarne 2016 – trendy ogólnoświatowe

Zazwyczaj pierwsze raporty dotyczące trendów kulinarnych pojawiają się już pod koniec sierpnia. W tym roku wszystko się nieco opóźniło, a i same trendy w dużej mierze są kontynuacją lub rozwinięciem, tego o czym mówiło się w poprzednich latach. Tym razem zaczniemy od jednego z liderów, a mianowicie od amerykańskiej firmy Sterling-Rice Group. Oto dziesięć ich najważniejszych prądów kulinarnych na 2016 rok.

switchels (haymakers) – napoje na bazie wody i octu (głównie jabłkowego) najczęściej z dodatkiem imbiru i miodu (lub cukru). Wywodzą się z Karaibów, a w USA pijano je od końca XVII wieku. Dawniej był to popularny napitek, którym gaszono pragnienie podczas prac polowych. Dziś zwraca się uwagę na jego właściwości prozdrowotne.

kuchnia hawajska – świeża, pachnąca, będąca mozaiką wielu kultur kulinarnych. Będzie popularna w wersji restauracyjnej oraz domowej (włącznie własnoręcznie przygotowaną mielonką – spam).

ostrygi – to już kolejny rok, kiedy wśród najważniejszych owoców morza wymieniane są właśnie ostrygi. Wiąże się to z ich większą dostępnością i niższymi cenami. Eksperci prognozują, że ten trend utrzyma się jeszcze kilka lat.

wytrawne jogurty – typu labneh, w stylu kuchni arabskiej i śródziemnomorskiej podawane z oliwą z oliwek, przyprawami, ziarnami, podpłomykami,  warzywami i pieczonymi owocami.

nowe oblicze kawy – kawa z mlekiem odchodzi do lamusa. Jej miejsce mają zastąpić: kawowe mocktails i shrubs czy nitro tap (kawa gazowana czystym azotem).

zupy do picia – lekkie, w stylu chłodników, bogate w witaminy oraz błonnik, o ciekawych smakach i w poręcznych opakowaniach.

super owsianki – nie tylko na śniadanie i nie tylko z płatkami owsianymi. Wśród nowych popularnych składników znajdziemy: quinoa, płatki żytnie, czarny ryż. Zamiast z owocami, miodem i orzechami częściej będą jadane w wersji wytrawnej z warzywami, grzybami, jajkiem i wędzonymi rybami.

desery o wyrazistych smakach – to przedłużenie trendu na umami oraz produkty fermentowane. Wśród najpopularniejszych dodatków wzbogacających smak deserów w 2016 znajdziemy przede wszystkim pasty miso i różne słody.

duże kawałki mięsa – zamiast zamawiać z rodziną czy przyjaciółmi kotlety, polędwiczki itd. można przecież wybrać np. całego indyka. Ta koncepcja restauracyjna opiera się na dużych kawałkach mięsa, które dzielone są samodzielnie między gości. Bardzo ważne jest też bogate menu dodatków.

pakiety żywieniowe – zestawy obiadowe, cateringi i programy żywieniowe dostarczane codziennie do konsumenta.

Kawa, Fot. Jjustas/Shutterstock.com

Kawa, Fot. Jjustas/Shutterstock.com

Trendy kulinarne na 2015 rok – megatrendy

Jesień za pasem, czas zatem spojrzeć w przyszłość, bowiem już teraz restauratorzy, szefowie kuchni, firmy spożywcze oraz kreatorzy smaku powinni zainteresować się tym, co będzie się działo w gastronomii w 2015 roku. Dziś chciałabym napisać nieco o megatrendach opublikowanych w 2013 roku przez World Cuisine Summit i odnoszących się do lat 2013-2018. Poniżej sześć najważniejszych kierunków, które mogą wpłynąć na kuchnię.

Ograniczone zasoby produktów i racjonalne zarządzanie zasobami – ludzi na świecie jest co raz więcej. Są rejony, gdzie panuje głód i takie, gdzie marnuje się niewyobrażalne ilości jedzenia. Jednym z wiodących trendów na najbliższe lata jest racjonalne gospodarowanie produktami. Rezygnacja z przełowionych gatunków ryb, wykorzystanie każdej części składowej zwierzęcia (od ryjka po ogon), zmniejszanie porcji w lokalach, w których klienci nagminnie zostawiają jedzenie na talerzach, unikanie dużego zatowarowania.

Zdrowe i smaczne jedzenie – trudno jest przygotować coś, co jest bardzo zdrowe i jednocześnie smaczne, bynajmniej takie przekonanie panuje w krajach Europy Południowej (Południe Francji, Hiszpania, Włochy, Grecja), gdzie zbytnia ekspozycja „prozdrowotnych” walorów jedzenia potrafi skutecznie odstraszyć klientów. Zdrowe odżywianie jest niezmiernie ważne w walce z wieloma chorobami cywilizacyjnymi, dlatego bardzo istotne jest przygotowywanie jedzenia, tak by wpływało pozytywnie na konsumentów, ale jednocześnie im smakowało.

INTERNATIONAL zamiast GLOBAL – składniki z różnych zakątków świata to nie nowość, zmienia się jednak nazewnictwo. Zamiast określenia globany, które przywołuje negatywne skojarzenia, lepiej mówić o kuchni międzynarodowej. Udział kuchni zagranicznych w rynku gastronomicznym różni się w zależności od kraju. W przypadku np. Włoch jest on stosunkowo mały, gdyż mieszkańcy Italii często nie odczuwają potrzeby wprowadzania dań innych kuchni.

Jedzenie dla starszych – problem starzejącego się społeczeństwa to już nie science-fiction. W najbliższych latach restauratorzy w Skandynawii, Europie Zachodniej, Japonii czy Korei Południowej będą musieli dostosować usługi do potrzeb seniorów, w przeciwnym razie stracą dużą grupę klientów. Gotowanie dla osób starszych będzie dużym wyzwaniem: problemy z trawieniem, przewlekłe choroby wymagające specjalnych diet, problemy z gryzieniem i połykaniem, to tylko niektóre kwestie, jakie będzie trzeba brać pod uwagę przygotowując menu.

Jedzenie i rozrywka – sposób życia ludzi w krajach wysokorozwiniętych zmienia się bardzo dynamicznie. Ludzie mają co raz mniej czasu, więc chcą go wykorzystać, jak najefektywniej. Z tego też względu zadaniem restauracji będzie nie tylko karmienie gości, ale również dostarczanie im rozrywek. Gry planszowe, internetowe, karaoke, a może udział w przygotowaniu posiłku to tylko kilka z możliwych opcji.

Elastyczne godziny pracy lokali gastronomicznych – różne godziny pracy to różne godziny spożywania posiłków. Lokale muszą dostosować godziny otwarcia do swoich klientów. Dużo mówi się też o potrzebie istnienia miejsc działających do późnych godzin nocnych lub nawet całodobowo.

Wśród ważnych zmian, które się szykują w najbliższych latach jest także wejście kuchni wegetariańskiej do mainstreamu (Europa Zachodnia, USA, niektóre kraje Azji) i co za tym idzie także duży wzrost zainteresowania sachal eumsik (koreańską kuchnią wegetariańską wywodząca się z klasztorów buddyjskich) oraz shōjin ryōri (japońską wegetariańską kuchnią buddyjską). Warzywa przejmą główną rolę, ale będą musiały być podane w ciekawy, kreatywny sposób. Produkty fermentowane, w szczególności te azjatyckie (miso, nattō, tsukemono, sos sojowy, sos rybny, kimchi) podbijają europejskie i amerykańce stoły i będą to robić przez kolejne miesiące ze względu na smak, a także liczne właściwości prozdrowotne. W najbliższych latach szykuje się odwrót od drogiego czerwonego mięsa, mniej atrakcyjne części wołowiny czy wieprzowiny dobrze przyrządzone będą walczyć ze stekami. Zwiększy się także udział drobiu w diecie. Jeśli na stołach będą pojawiać się ryby najczęściej będą to te z lokalnych hodowli. Wśród przypraw będą dominować azjatyckie. W odwrocie jest smażenie, pasztety oraz terrine’y zaś w trendzie smażenie w woku, grillowanie, gotowanie na parze, podawanie na surowo oraz marynowanie. Na rynku wzrośnie też zapotrzebowanie na mniej słodkie, a co za tym idzie również mniej kaloryczne słodycze i napoje (tu też ukłon w stronę Azji). W Europie i USA spodobał się też japoński trend określany mianem B kyū gourmet (smakoszostwo klasy B), czyli bardzo smaczne potrawy, ale w przyzwoitej cenie.

Restauratorzy powalczą o klientów jedzeniem tematycznym. Szefowie kuchni będą przyciągać swoją osobowością, która uzewnętrzni się także w klimacie miejsc poprze np. wystrój wnętrz czy samodzielnie zaprojektowaną zastawę itp. Lokale będą musiały dostosować się do gości w różnym wieku (od niemowląt po seniorów), oraz konkretnych potrzeb (menu śniadaniowe, lunchowe, biznesowe, brunchowe). Ważną rolę odegrają też smart services, czyli między innymi aplikacje mobilne ułatwiające życie nie tylko klientom.

trendy 2015

Fot. bikeriderlondon/Shutterstock.com

Czy trendy kulinarne są potrzebne?

Trendy w każdej dziedzinie budzą kontrowersje. Ich przeciwnicy mówią o sztucznym narzucaniu wzorów, działaniu na korzyść konkretnych grup czy sztucznym pobudzaniu ekonomii. Ale czy mają one tyko negatywny wpływ?

Oczywiście najważniejszą funkcją trendów jest tworzenie potrzeb. Słysząc o nowych produktach oraz usługach rozbudzana jest chęć zakupu ich, a to wpływa bezpośrednio na gospodarkę. Trudno nazwać czymś negatywnym pojawianie się nowości. Ale nie jest dobrym zjawiskiem, gdy przez to kupujemy więcej niż nam jest potrzebne.

Mimo kontrowersji trendy są potrzebne. Poza aspektem ekonomicznym mają one charakter informacyjny oraz edukacyjny. Gdyby nie moda na pewne produkty kulinarne może nikt w Polsce nie wiedział by o istnieniu quinoa (komosy ryżowej), sushi, soli himalajskiej czy awokado. Nie poznalibyśmy kuchni tajskiej, koreańskiej czy peruwiańskiej. Mody nie ograniczają się przecież tylko do produktów. Wegetarianizm, robienie zdjęć jedzeniu, zdrowe odżywianie czy prowadzenie blogów kulinarnych to też na początku były trendy kulinarne. Dziś większość z nich nie jest już tylko sezonowym zjawiskiem, ale integralną częścią naszego życia.

Tak, jak w przypadku większości rzeczy, problem nie tkwi w samych trendach, ale w sposobie ich wykorzystania. To, co proponują znawcy tematu powinno być inspiracją oraz pobudką do dalszych poszukiwań, a nie celem samym w sobie. Branża modowa ma specjalne określenie na osoby ślepo ufające trendom –  fashion victims („ofiary mody”.). Jeśli zatem nie chcemy stać się culinary victims powinniśmy bawić się trendami kulinarnymi, wybierać z nich to co nam pasuje najbardziej i tworzyć nowe mody.

Jedzenie sycylijskie, Fot. Hanami®

Lokalne jedzenie sycylijskie