Ciasto czekoladowe bez mąki z borówkami amerykańskimi oraz czekoladą

Ciasto na pożegnanie wakacji.

Ciasto czekoladowe bez mąki z borówkami amerykańskimi oraz czekoladą – przepis:

Spód:
200 g gorzkiej czekolady
200 g cukru
200 g masła
6 jajek

Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy z cukrem. Czekoladę rozpuszczamy z masłem. Do tej masy dodajemy żółtka i mieszamy. Na koniec mieszamy wszystko z ubitymi białkami. Masę przelewamy do formy (moja miała 20 cm średnicy) i pieczemy przez 45 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. Nie smarujemy boków masłem, ciasto przyklei się do formy i stygnąc opadnie tworząc ładne zagłębienie na krem. Przed zdjęciem tortownicy trzeba je jednak obkroić nożem.

Polewa i owoce:
100 g gorzkiej czekolady
2 łyżki mleka
borówka amerykańska

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, dodajemy mleko i dokładnie mieszamy. Mieszaniną polewamy ostudzone ciasto. Na wierzchu ciasta układamy borówki amerykańskie. Ciasto wstawiamy na 2 godziny do lodówki.

Hauts-de-France – nieoczywisty kierunek podróży

Dawno nie byłam w Pas-de-Calais. Miałam okazję przypomnieć sobie klimat regionu podczas wyjazdu w ramach study tour zorganizowanego przez Hauts-de-France, które w tym roku nosi tytuł European Regions of Gastronomy (Europejskiego Regionu Gastronomii). Hauts-de-France to region administracyjny ze stolicą w Lille, powstały w 2016 roku z połączenia Nord-Pas-de-Calais i Pikardii. To część kraju stosunkowo mało znana zagranicznym turystom, z resztą w samej Francji również uważana za dość odległą czego przykładem może być komedia Jeszcze dalej niż Północ.

Pas-de-Calais słynie z pięknych klifów, z których przy dobrej pogodzie można zobaczyć Wielką Brytanię. Jest tam wiele tras spacerowych i rowerowych dla amatorów odpoczynku na świeżym powietrzu. Saint-Omer oraz Arras natomiast to obowiązkowe miasta dla miłośników historii oraz architektury. A co z turystami kulinarnymi? Na nich też czeka wiele niespodzianek. Hauts-de-France to region, w którym działa więcej browarów niż producentów wina. Natomiast sama kuchnia zawiera w sobie elementy francuskie, flamandzkie czy nawet brytyjskie. Zacznijmy jednak od czegoś, bez czego trudno sobie wyobrazić jakikolwiek region we Francji, czyli serów. Chlubą regionu jest wywodzący z okolic Lille mimolette. Jest on półtwardy i charakteryzuje się intensywnym pomarańczowym kolorem. Wyrabia się go z mleka krowiego. Ser dojrzewa od dwóch miesięcy do dwóch lat. Będąc w Hauts-de-France nie można pominąć także maroilles. Ten ser dla odmiany jest miękki, ale ma bardzo wyrazisty smak i zapach. Prawdopodobnie wyrabia się go już od X wieku. Podaje się go samodzielnie, jako jeden ze składników deski serów, a także wykorzystuje do gotowania. Do maroilles pasuje zarówno czerwone wino, jak i piwo.

Będą w Pas-de-Calais w miejscowościach nadmorskich koniecznie trzeba wybrać się na dania z ryb i owoców morza. Najlepiej szukać miejsc gdzie stołują się lokalni mieszkańcy, wtedy mamy pewność że czekają nas wspaniałe doznania smakowe. Popularnym daniem jest le Welsh, wywodzący się z kuchni walijskiej. Historia potrawy sięga XVI wieku. Występuje ona też w wielu wersjach, z których najpopularniejsza składa się z chleba, piwa, szynki oraz ogromnej ilości sera cheddar. Flamandzkie wpływy kulinarne widoczne są natomiast w daniu carbonade flamande. Jest to gulasz wołowy doprawiany piwem.

Pas-de-Calais to również słodkości. Wystarczy wybrać się do pięknej nadmorskiej miejscowości Le Touquet-Paris-Plage. Na smakoszy czekają tam nie tylko restauracje serwujące owoce morza, ale również liczne cukiernie, kawiarnie czy sklepy z czekoladą. To właśnie tu prowadzą firmę przygotowująca lokalną wersję makaroników krewni Brigitte Macron – żony obecnego prezydenta Francji. W regionie popularne są również palets de dames – ciasteczka z dżemem brzoskwiniowym i warstwą lukru.

Restauracja Le Châtillon, Boulogne-sur-Mer
Château de Beaulieu
Château de Beaulieu
Restauracja Le Châtillon, Boulogne-sur-Mer
Restauracja Le Châtillon, Boulogne-sur-Mer
Au Temps d’Hem, Montreuil-sur-Mer
Trogneux, Le Touquet-Paris-Plage
Au Chat Bleu, Le Touquet-Paris-Plage
Au Chat Bleu, Le Touquet-Paris-Plage
Klify, Pas-de-Calais
Saint-Omer

Projekt „Tradycje kulinarne Polski”

Tradycje kulinarne Polski to bezpłatny e-book prezentujący kuchnię Polski od czasów dawnych Słowian po współczesność. To także opowieść o kulturze kulinarnej, znaczeniu jedzenia świątecznego i jego roli w domowych obrzędach. Książka wzbogacona została anegdotami, legendami, opowieściami oraz odniesieniami do literatury i sztuki. Znalazło się w niej miejsce dla kuchni sarmackiej, a także regionalnej. Uzupełnieniem całości jest rozdział o turystyce kulinarnej oraz dziewiętnaście prostych przepisów na mniej znane dania z różnych części Polski.

Publikacja ukaże się 6 grudnia 2023 roku. Będzie ją można pobrać bezpłatnie ze strony Fundacji Bunkatura.

Tradycje kulinarne Polski ukażą się także w wersji drukowanej. A wszystko to dzięki VIVAMIX – Oficjalnemu Dystrybutorowi KitchenAid w Polsce, który ufunduje 1000 egzemplarzy dla bibliotek w małych miejscowościach i innych instytucji. Gospodarstwo Podole Wielkie postanowiło powiększyć pulę książek o kolejne 100 książek. Niewielka część nakładu trafi też do sprzedaży. Książkę można zamawiać w przedsprzedaży w Sklepie Gildia.

Bieżące informacje dotyczące projektu będą publikowane również w wydarzeniu na Facebooku. Znajdą się tam informacje o podcaście, a także spotkaniach poświęconych polskiej kulturze kulinarnej.

Partnerami publikacji są: Bunkatura, Gospodarstwo Podole Wielkie, Hanami, Instytut Skrzynki – Instytut Dokumentacji, Rozwoju i Promocji Dziedzictwa Kulturowego i Kulinarnego Powiatu Poznańskiego oraz Szlak Kulinarny „Smaki Powiatu Poznańskiego”,  LaCava, Muzeum Pałacu króla Jana III w Wilanowie, Muzeum Toruńskiego Piernika oddział Muzeum Okręgowego w Toruniu, Muzeum Polskiej Wódki, Stowarzyszenie Polska Wódka, Szlak Kulinarny Śląskie Smaki, Śląska Organizacja Turystyczna, VIVAMIX – Oficjalny Dystrybutor KitchenAid w Polsce.

Medialnie projekt wspierają: Kuchniokracja, Mistrz Branży, Podróże kulinarne, Radio Kulinarne oraz Wydarzenia Kulinarne.

Tradycje kulinarne Polski

Tarta z brzoskwiniami i kardamonem

Uwielbiam lato i letnie ciasta. Oto przepis na jedno z nich.

Tarta z brzoskwiniami i kardamonem – przepis:

Spód:
130 g mąki pszennej
50 g cukru
1/2 łyżeczki soli
60-70 g masła
1 łyżka mleka
żółtko

Do miski wsypujemy mąkę, cukier i sól. Dodajemy drobno posiekane zimne masło, mleko i żółtko. Szybko zagniatamy ciasto, zawijamy je w folię spożywczą i wstawiamy do lodówki na 30 minut. Po tym czasie ciasto cienko rozwałkowujemy, przekładamy do okrągłej formy o średnicy 17-18 cm i nakłuwamy widelcem. Spód pieczemy 15-20 minut w temperaturze 200°C.

Nadzienie:
150 ml kremówki
1 łyżeczka kardamonu
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
2 żółtka
20-40 g cukru
2-3 duże brzoskwinie

Kremówkę mieszamy z żółtkami, kardamonem, cukrem i ekstraktem waniliowym. Masę wylewamy na ostudzony spód tarty wyłożony obraną ze skórki i pokrojoną na plastry brzoskwinią. Tartę pieczemy około 30 minut w piekarniku rozgrzanym do temperatury 180°C.

Tarta z brzoskwiniami i kardamonem

Makaron z pesto lubczykowym

Lato przynosi świeże warzywa i zioła oraz ochotę na dania szybkie, lekkie oraz aromatyczne. Makaron z pesto lubczykowym dobrze wpisuje się w ten klimat.

Makaron z pesto lubczykowym – przepis:

200 g dowolnego makaronu
pęczek lubczyku
1/3 pęczka natki pietruszki
1/3 pęczka natki kolendry
70-90 g sera Pecorino Romano
2-3 łyżki oleju rzepakowego
1-2 ząbki czosnku
sól, pieprz

Makaron gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Do blendera wrzucamy lubczyk, kolendrę, natkę pietruszki, ząbki czosnku. Dodajemy ser, olej rzepakowy i przyprawy, po czym blendujemy. Gotową masę mieszamy z ugotowanym makaronem.

Zwiedzanie Gorzelni Podole Wielkie

Wpis powstał we współpracy z Gospodarstwem Podole Wielkie.

Turystyka kulinarna zyskuje coraz więcej zwolenników. Ludzie szukają ciekawych miejsc, pełnych pasji producentów i kuchni, która porywa. W Polsce to stosunkowo nowy trend, ale z roku na rok przybywa miejsc oraz instytucji związanych z kulturą kulinarną. Najdynamiczniej rozwija się chyba enoturystyka – turystyka winiarska. Zwiedzać można także browary i uczestniczyć w różnych degustacjach czy kolacjach poświęconych łączeniu piwa oraz jedzenia. Najmłodszym segmentem jest spirit tourism, czyli turystyka związana z alkoholami wysokoprocentowymi. Termin ten jeszcze chyba nie doczekał się polskiego tłumaczenia, co nie oznacza braku miejsc do odwiedzenia. Dziś będzie o jednym z nich.

Podole Wielkie – wieś w województwie pomorskim, to również nazwa gospodarstwa oraz gorzelni. Historia miejscowości sięga XV wieku i do II wojny światowej związana była z niemieckimi rodami. Potem we wsi utworzono PGR. W końcu gospodarstwo trafiło w ręce Andrzeja Paszoty. Na miejscu działa  gorzelnia, która ma ponad 150-letnią tradycję i jest jedną z nielicznych ocalałych gorzelni rolniczych. Właściciele wyznają filozofię od „pola do butelki”, co daje im dużą kontrolę nad jakością finalnego produktu. Podole Wielkie produkuje okowity, wódki, a także cudowny olej rzepakowy. Mocno wpisuje się również w trend turystyki kulinarnej bowiem gorzelnię można zwiedzać, co też miałam okazję zrobić w maju. Takie spotkanie trwa około 1,5-2 godziny. Przewodnicy opowiadają o surowcach wykorzystywanych w produkcji, gospodarstwie a także samym procesie powstawania alkoholu. Poza zwykłym zwiedzaniem organizują również wydarzenia specjalne np. spotkania łączące alkohole z jedzeniem. W okresie wakacyjnym organizowane są ponadto wycieczki z transportem z i do Gdańska (w lipcu 2023 będą one: 6, 15, 20 oraz 29). Więcej szczegółów dotyczących zwiedzania można znaleźć na stronie Gospodarstwa Podole Wielkie.

Gorzelnia Podole Wielkie

Gospodarstwo Podole Wielkie - olej rzepakowy

Ciasto drożdżowe i truskawki

Kawałki ciasta drożdżowego lub chałki można bardzo szybko przerobić na letni deser.

Ciasto drożdżowe i truskawki – przepis:

ciasto drożdżowe lub chałka
masło
ekstrakt waniliowy
sezonowe owoce: truskawki lub borówki
świeże liście mięty

Ciasto drożdżowe lub chałkę kroimy na kawałki wielkości kęsów. Na patelni roztapiamy masło, wrzucamy kawałki ciasta i dodajemy ekstrakt waniliowy. Przesmażamy aż się wszystko zarumieni. Owoce myjemy i osuszamy. Do miski wrzucamy na przemian łyżkę ciasta i owoców. Ozdabiamy świeżymi liśćmi mięty.

„Tradycje kulinarne Norwegii” z dwoma nagrodami!

W zeszły piątek książka Tradycje kulinarne Norwegii zdobyła wyróżnienie w konkursie Nagroda Magellana w kategorii przewodnik kulinarny. Nagroda Magellana przyznawana jest od 2008 roku najbardziej wartościowym publikacjom turystycznym. 27 maja natomiast książka została nagrodzona Grand Prix w konkursie Gourmand World Cookbook Awards w kategorii kuchnia nordycka.

Konkurs Gourmand World Cookbook Awards odbywa się od 1995 roku i jest jednym z najważniejszych światowych wydarzeń poświęconych kulturze kulinarnej. Ze względu na swoje znaczenie nazywany jest Kulinarnymi Oskarami. Tegoroczna edycja miała miejsce w Umeå, w Szwecji. Poza galami rozdania nagród odbyło się też wiele prelekcji poświęconych dyplomacji kulinarnej, badaniom nad kulturą kulinarną czy kuchniom rdzennych mieszkańców różnych regionów.